<title_newspaper=Przekrj> 
<title_article=Magia liczb> 
<author_1=E. Biaoborski>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year=1951>
<month=6>
<date=1951-06-03>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
Naturalnie w matematyce, ani w adnej innej nauce nie ma, jak zreszt nigdzie indziej, adnej magli. Tote powyszy tytu, to tylko interesujca nazwa, ktr okrelamy pewne ciekawe a nieoczekiwane, i nie dajce si z miejsca wytumaczy, zwizki liczbowe.
Kwadratem liczby nazywamy jej iloczyn przez siebie sam. Np. 5 razy 5, czyli 25 nazywa si kwadratem piciu a notuje si symbolicznie znakiem 52 (czytaj: pi kwadrat). Podobnie przez szecian liczby rozumie si trzeci potg, albo taki iloczyn, gdzie dana liczba wystpuje 3 razy jako mnonik. Szecian piciu czyli 53 to bdzie 5x5x5 (pi razy pi razy pi) czyli 125.
A teraz wrmy si do tych miych czasw, gdy mama uczya nas rachowa i kazaa powtarza 1, 2, 3, 4 itd..
Mama nie wiedziaa o tym, e takim cigiem liczb naturalnych zajmuje si take profesor uniwersytetu, jak np. wybitny polski matematyk Dr Sierpiski, autor wielu dzie z zakresu teorii liczb. W takiej teorii tkwi korzeniami nasza magia. Oto jej przykad:
Utwrzmy z liczb 1, 2, 3 szeciany i zesumujmy je. Dostaniemy 13 + 23 + 33 = 1+8+27=36. Ale 36 to kwadrat liczby 6, bo 6x6 = 36. Liczba 6 jest za sum liczb 1 plus 2 plus 3. T magi moemy tak napija 13 + 23 + 33 = (1 + 2 + 3)2.
Wysowimy za to rwnanie w taki sposb: Suma szecianw dowolnej iloci liczb naturalnych, wzitych w kolejnoci, poczwszy od jeden, jest rwna kwadratowi sumy tych liczb. Moecie prbowa tej sztuki sami. Dajmy jeszcze jeden przykad. Suma szecianw od 1 do S daje 441.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>